Na skróty:

Temat: Gastronomia

Podróże: Maroko


Rozwiń / Ukryj wszystkie komentarze
janick pisze w relacji: Agadir - Europa na wakacjach
aktualizowano: 2010-12-21

Harira, kuskus, tajine (tadżin) - dania obiadowe dostępne w każdej restauracji i jadłodajni.

Harira - tradycyjna marokańska zupa, smaczna i pożywna, gotowana z ciecierzycy, soczewicy, mięsa (wołowiny lub baraniny) i cebuli, zagęszczona mąką, doprawiona kolendrą i ziołami. [5 dirhamów]

Kuskus - drobna kasza pszeniczna podawana z duszonymi warzywami, mięsem lub rybą. [15-25 dirhamów]

Tajin - potrawa przygotowywana w tradycyjnym glinianym naczyniu o tej samej nazwie i charakterystycznym stożkowym kształcie. Tajin to pieczone, a raczej duszone warzywa i mięso - popularne danie podawane na obiad lub kolację. [20-30 dirhamów]

W restauracji dla turystów z Europy za zestaw: harira, kuskus i deser zapłacimy około 40 dirhamów.

Doskonały jest mleczny koktajl z awokado [ok. 10 dirhamów]. Gęsty, słodki od cukru i daktyli, sycący i niemożliwie smaczny. Polecam zwłaszcza cukiernię "Patisserie Tagadirt" naprzeciw pętli podmiejskich autobusów firmy ZETRAP.

Komentuj
travelopolis pisze w relacji: Maroko w styczniu
aktualizowano: 2009-12-14

Głównie jakieś kebaby jadłem

Komentarze [1]

  • autor komentarza: Turek, dodany 2009-12-14

    Turecka kuchnia opanowała też kraje Maghrebu? Pozdrawiam ;)

Komentuj
pampalini pisze w relacji: W stronę Marrakeszu ;)
aktualizowano: 2009-06-28

Jeśli kolacja, to tylko na Dżemaa El Fna. Po zmroku plac zamienia się w gigantyczną jadłodajnię. Stoisk z jedzeniem jest chyba ze sto, przy każdym kilkanaście miejsc, więc na raz kolację może tam jeść kilka tysięcy osób! A jest w czym wybierać: od żelaznych pozycji w marokańskim menu, jak kuskus, tadżin i harira, przez smażone ryby, kałamarnice, krewetki, itp., po gotowane ślimaki.

Ceny bardzo przystępne: 30-40 MAD (ok. 10-12 PLN) wystarczy, żeby mieć problem z wstaniem od stolika. Ceny są w menu, więc nie ma obawy, że rachunek nas zaskoczy, chyba, że nie zapanujemy nad tzw. "dodatkami", które często nie wiadomo skąd pojawiają się na stole i potrafią podwoić kwotę na rachunku. Jeśli czegoś nie zamawialiśmy, to odsyłamy to z powrotem na stragan. Napiwki, oczywiście, mile widziane.

Komentuj
NatasEva pisze w relacji: As-Sawira - Essaouira - Mogador
aktualizowano: 2009-05-09

As-Sawira słynie z targu rybnego, więc warto skusić się na kolację ze świeżych ryb i owoców morza przyrządzanych na naszych oczach. Bogactwo gatunków jest ogromne. W medynie, obok portu jest wydzielone miejsce na rybne restauracyjki, oblegane zawsze przez turystów. Cena zależy od wybranej ryby. Trzeba się przygotować na wydatek za osobę od 100 dirhamów w górę.

Na deser - wizyta w cukierni-kawiarni. Marokańczycy naprawdę znają się na słodyczach. Wybór ciasteczek, marcepanów, wypieków z ciasta francuskiego, etc. jest oszałamiający.

Wyjazd do Maroka jest ekscytujący również pod względem kulinarnym. Dobrze jest zabrać ze sobą Manti - po co cierpieć z przeżarcia.

Komentuj
joge pisze w relacji: Sahara Zachodnia
aktualizowano: 2009-04-10

Ceny w lokalach dla tubylców:

- Ryby ok. 15 DH/ talerz różnych, jakie załadowali
Jadąc wzdłuż wybrzeża w każdym miejscu można zjeść świeże ryby. Zazwyczaj opiekane na grillu albo smażone

- tagin ok. 20-30 DH tradycyjne marokańskie danie: mięso (najczęściej jagnięcina), marchewka, ziemniaki.
- omlet 10-20 DH
- zupy: 6-12 DH harira (z soczewicy) lub besara (z grochu, serwowana do południa)
- grilowane kozie (chyba) mięso zapakowane do buły 10 DH
- koktajl z awokado (często z daktylami) 6-12 DH
- sok wyciskany ze świeżej pomarańczy – 10 DH

Komentuj

Czytaj również