Temat: Gastronomia
Podróże: Maroko
Rozwiń / Ukryj wszystkie komentarze
Harira, kuskus, tajine (tadżin) - dania obiadowe dostępne w każdej restauracji i jadłodajni.
Harira - tradycyjna marokańska zupa, smaczna i pożywna, gotowana z ciecierzycy, soczewicy, mięsa (wołowiny lub baraniny) i cebuli, zagęszczona mąką, doprawiona kolendrą i ziołami. [5 dirhamów]
Kuskus - drobna kasza pszeniczna podawana z duszonymi warzywami, mięsem lub rybą. [15-25 dirhamów]
Tajin - potrawa przygotowywana w tradycyjnym glinianym naczyniu o tej samej nazwie i charakterystycznym stożkowym kształcie. Tajin to pieczone, a raczej duszone warzywa i mięso - popularne danie podawane na obiad lub kolację. [20-30 dirhamów]
W restauracji dla turystów z Europy za zestaw: harira, kuskus i deser zapłacimy około 40 dirhamów.
Doskonały jest mleczny koktajl z awokado [ok. 10 dirhamów]. Gęsty, słodki od cukru i daktyli, sycący i niemożliwie smaczny. Polecam zwłaszcza cukiernię "Patisserie Tagadirt" naprzeciw pętli podmiejskich autobusów firmy ZETRAP.
Głównie jakieś kebaby jadłem
Komentarze [1]
-
dodany 2009-12-14
Turecka kuchnia opanowała też kraje Maghrebu? Pozdrawiam ;)
Jeśli kolacja, to tylko na Dżemaa El Fna. Po zmroku plac zamienia się w gigantyczną jadłodajnię. Stoisk z jedzeniem jest chyba ze sto, przy każdym kilkanaście miejsc, więc na raz kolację może tam jeść kilka tysięcy osób! A jest w czym wybierać: od żelaznych pozycji w marokańskim menu, jak kuskus, tadżin i harira, przez smażone ryby, kałamarnice, krewetki, itp., po gotowane ślimaki.
Ceny bardzo przystępne: 30-40 MAD (ok. 10-12 PLN) wystarczy, żeby mieć problem z wstaniem od stolika. Ceny są w menu, więc nie ma obawy, że rachunek nas zaskoczy, chyba, że nie zapanujemy nad tzw. "dodatkami", które często nie wiadomo skąd pojawiają się na stole i potrafią podwoić kwotę na rachunku. Jeśli czegoś nie zamawialiśmy, to odsyłamy to z powrotem na stragan. Napiwki, oczywiście, mile widziane.
Komentarze [0]
As-Sawira słynie z targu rybnego, więc warto skusić się na kolację ze świeżych ryb i owoców morza przyrządzanych na naszych oczach. Bogactwo gatunków jest ogromne. W medynie, obok portu jest wydzielone miejsce na rybne restauracyjki, oblegane zawsze przez turystów. Cena zależy od wybranej ryby. Trzeba się przygotować na wydatek za osobę od 100 dirhamów w górę.
Na deser - wizyta w cukierni-kawiarni. Marokańczycy naprawdę znają się na słodyczach. Wybór ciasteczek, marcepanów, wypieków z ciasta francuskiego, etc. jest oszałamiający.
Wyjazd do Maroka jest ekscytujący również pod względem kulinarnym. Dobrze jest zabrać ze sobą Manti - po co cierpieć z przeżarcia.
Komentarze [0]
Ceny w lokalach dla tubylców:
- Ryby ok. 15 DH/ talerz różnych, jakie załadowali
Jadąc wzdłuż wybrzeża w każdym miejscu można zjeść świeże ryby. Zazwyczaj opiekane na grillu albo smażone
- tagin ok. 20-30 DH tradycyjne marokańskie danie: mięso (najczęściej jagnięcina), marchewka, ziemniaki.
- omlet 10-20 DH
- zupy: 6-12 DH harira (z soczewicy) lub besara (z grochu, serwowana do południa)
- grilowane kozie (chyba) mięso zapakowane do buły 10 DH
- koktajl z awokado (często z daktylami) 6-12 DH
- sok wyciskany ze świeżej pomarańczy – 10 DH
Komentarze [0]
Czytaj również
Podróże: Maroko
Tematy
- Opis podróży
- Dojazd
- Noclegi
- Transport
- Gastronomia
- Atrakcje turystyczne
- Rozrywka i wydarzenia kulturalne
- Opieka medyczna i ubezpieczenia
- Zakupy
- Ekwipunek
- Wskazówki
- Przydatne adresy
Relacje
Praca i nauka: Maroko
Tematy
- Opis pobytu
- Formalności
- Wynagrodzenia i podatki
- Ubezpieczenia
- Opieka medyczna
- Dojazd
- Zakwaterowanie
- Koszt utrzymania
- Rozrywka i wydarzenia kulturalne
- Szkolnictwo
- Pomoc socjalna i prawna


Komentarze [0]