Noclegi
Noclegi w Marrakeszu (sprawdzone i godne polecenia):
Hotel Central Palace ( http://lecentralpalace.com/centralpalace/eng/index.php ): zlokalizowany w medynie 50 metrów od placu Dżemaa el-Fna (fr. Jemaa El Fna), duży taras na dachu, eleganckie patio, duży wybór pokojów.
Teoretycznie najtańszy pokój 2-os. (prysznic i WC na korytarzu) w tym hotelu kosztuje 155 MAD (ok. 50 PLN). Nie jest to zawrotna cena, ale można spróbować przenocować jeszcze taniej, jeśli podróżujemy w większej grupie, czyli zapłacić za taki pokój 50 MAD (ok. 15 PLN) od osoby, zostawić w pokoju bagaże, a spać na dachu (trzeba mieć swój śpiwór i karimatę). To rozwiązanie ma również taką zaletę, że zapewnia w nocy chłód i świeże powietrze, co nie jest wcale oczywiste, jeśli śpi się w pokoju (z oknami wychodzącymi na patio). Obsługa hotelu nie zawsze zgadza się na taki nocleg!
Pokój 2-os. z klimatyzacją i łazienką - 355 MAD (ok. 100 PLN). Nie jest zatem specjalnie drogo.
Inne hotele: jest ich całe mnóstwo. W ciągu pół godziny bez trudu znajdzie się 2-os. pokój za 100 MAD (ok. 30 PLN), trzeba tylko wejść w którąś z wąskich uliczek odchodzących od Dżemaa El Fna i trochę się potargować.
Komentarze [2]
Transport
Podstawowe środki transportu w mieście i na podmiejskich trasach to:
Grand Taxi - po naszemu "duża taksówka", czyli stary Mercedes, tzw. "beczka"; jeździ na podmiejskich trasach, ale jak trzeba, to zawiezie nawet kilkadziesiąt kilometrów; koszt przejazdu jest dzielony na wszystkich pasażerów według tajemnego wzoru, a pojemność maksymalna to 7 osób, więc zajmując miejsce w przodu trzeba się liczyć z potencjalnym towarzystwem (i nie będzie to raczej urocza Marokanka, niestety...). Koniecznie trzeba ustalić cenę PRZED wyruszeniem w drogę!
Petit Taxi - po naszemu "mała taksówka"; jeździ w obrębie miasta i zabiera do trzech pasażerów; udaje się wymóc na kierowcy włączenie taksometru (mają taki obowiązek); można też uzgodnić cenę PRZED ruszeniem w drogę.
Oba typy taksówek przemieszczają się dość brawurowo po szosach i ulicach, więc warto zażyć Aviomarin czy inny środek na chorobę lokomocyjną, tym bardziej, że drogi, zwłaszcza w górach, są kręte, a przepaści głębokie :)
Komentarze [0]
Gastronomia
Jeśli kolacja, to tylko na Dżemaa El Fna. Po zmroku plac zamienia się w gigantyczną jadłodajnię. Stoisk z jedzeniem jest chyba ze sto, przy każdym kilkanaście miejsc, więc na raz kolację może tam jeść kilka tysięcy osób! A jest w czym wybierać: od żelaznych pozycji w marokańskim menu, jak kuskus, tadżin i harira, przez smażone ryby, kałamarnice, krewetki, itp., po gotowane ślimaki.
Ceny bardzo przystępne: 30-40 MAD (ok. 10-12 PLN) wystarczy, żeby mieć problem z wstaniem od stolika. Ceny są w menu, więc nie ma obawy, że rachunek nas zaskoczy, chyba, że nie zapanujemy nad tzw. "dodatkami", które często nie wiadomo skąd pojawiają się na stole i potrafią podwoić kwotę na rachunku. Jeśli czegoś nie zamawialiśmy, to odsyłamy to z powrotem na stragan. Napiwki, oczywiście, mile widziane.
Komentarze [0]
Atrakcje turystyczne
Marrakesz to duże (2,5 miliona mieszkańców), gwarne miasto pełne turystów. Dla wielu jest docelowym miejscem podróży, inni trafiają tam w ramach objazdowych wycieczek, jeszcze inni traktują je jako przystanek przed wypadem w Atlas Wysoki.
Miasto jakoś specjalnie nie poraża, jeśli chodzi o atrakcje turystyczne, ale na pewno warto spędzić w nim dwa, trzy dni.
Do zwiedzenia są:
- cała medyna (dla odpornych na składane nieustannie oferty zakupy wszelkich niepotrzebnych przedmiotów),
- plac Dżemaa El Fna (po zmroku, bo w ciągu dnia pełno tam kuglarzy, zaklinaczy węży, itp. - chyba, że ktoś gustuje, to przepraszam),
- stojący nieopodal meczet Kutubijja z wysokim na 69 metrów minaretem,
- Grobowce Saadytów,
- Meczet i medresa Alego ibn Jusufa,
- marrakeskie ogrody, zwłaszcza Majorelle.
Komentarze [0]
Zakupy
Na bazarach (suk) w medynie jest WSZYSTKO! Uwaga tylko na te położone najbliżej Dżeema El Fna - przyjeżdżają tam zorganizowane wycieczki i jest bardzo drogo. Lepiej zapuścić się nieco dalej i pobuszować trochę.
Przykładowe ceny:
- CD z muzyką: 15 MAD ("oryginalny pirat" :)
- marokańskie ciżemki: 60 MAD
- damskie sandały: od około 70 MAD
- galabija: 150-300 MAD (zależy od materiału)
W Marrakeszu trudniej się targować niż w innych miastach. Polacy uchodzą za biednych i niektórzy sprzedawcy na turystycznych bazarach niechętnie podejmują temat.
Komentarze [0]
Czytaj również
Podróże: Maroko
Tematy
- Opis podróży
- Dojazd
- Noclegi
- Transport
- Gastronomia
- Atrakcje turystyczne
- Rozrywka i wydarzenia kulturalne
- Opieka medyczna i ubezpieczenia
- Zakupy
- Ekwipunek
- Wskazówki
- Przydatne adresy
Relacje
Praca i nauka: Maroko
Tematy
- Opis pobytu
- Formalności
- Wynagrodzenia i podatki
- Ubezpieczenia
- Opieka medyczna
- Dojazd
- Zakwaterowanie
- Koszt utrzymania
- Rozrywka i wydarzenia kulturalne
- Szkolnictwo
- Pomoc socjalna i prawna






Maroko jest stosunkowo tanim krajem, jeżeli chodzi o noclegi. Hotel (standard niski, ale czysto i bez robactwa) za 15 złotych od osoby można łatwo znaleźć. W większych miastach czy w popularnych ośrodkach turystycznych będzie drożej ze dwa razy, ale i tak nie są to zawrotne kwoty.
Hey, good to find someone who ageres with me. GMTA.