Na skróty:

Put-in-Bay (Ohio) - work & travel

Lokalizacja:
autor relacji:
data aktualizacji:
2009-08-02
Zdjęcia:

Rozwiń / Ukryj wszystkie komentarze

Opis pobytu

Fajnie wspominam ten czas. Praca i poznawanie nowego kraju. Mimo, że minęło już trochę czasu od mojego wyjazdu do Put-in-Bay wciąż jestem pod wrażeniem Nowego Jorku. 3 miesiące nowych doświadczeń.

Komentuj

Formalności

Jak to z USA, mnóstwo różnych formalności. Osobiście leciałem na tzw. „work&travel”, dlatego większość formalności załatwiało biuro z Łodzi, ale nie obyło się oczywiście bez wizyty w amerykandżańskiej ambasadzie, gdzie wtedy dziesiątki Polaków czekały jak na bilet do raju.

Komentuj

Wynagrodzenia i podatki

Na początku była to praca w meksykańskiej restauracji „Horny Toad” w Put-in-Bay (Ohio), gdzie zarobki oscylowały w okolicach 6,5$ za godzinę, później praca w hotelu „Islandek Inn” www.islanderinnpib.com. Zarobki to około 7,5$ za godzinę – praca w charakterze „housekeeper”, możliwość nadgodzin + darmowa kawa w pokoju :-)

Komentuj

Dojazd

Samolot z Okęcia do Nowego Jorku z przesiadką w Helsinkach. Sam lot na trasie Helsinki – Nowy Jork to około 8 godzin siedzenia w fotelu. Fajne uczucie lądowania, niektórzy nie wytrzymali i musieli wspomagać się foliową reklamówką :-)

Z Nowego Jorku do Put-in-Bay lowkosztowo najlepiej przepodróżować się autobusem. Swoją drogą fajna atmosfera na pokładzie, z racji tego, że większość Amerykanów lata samolotami, dlatego autobusami jeżdżą przeważnie przybysze z zewnątrz, więc autokar to prawdziwa mieszanka multikulturowa, od Pana Espinozy z Południowej Dakoty poprzez Polaków po Hindusów i Filipińczyków.

Autobus z Nowego Jorku na wyspę Put-in-Bay (Ohio) wyjeżdżał w okolicach godziny 23, z dwoma przesiadkami w Cleveland i Toledo, dojeżdżał do najbliższej wyspie miejscowości Sandusky około 18 dnia następnego!

Komentuj

Zakwaterowanie

Osobiście mieszkałem w hotelu, w którym pracowałem, ale z tego co mówili inni to noclegi w okolicy 50$ na tydzień.

Komentuj

Koszt utrzymania

Na wyspie Put-in-Bay jest tylko jeden mały supermarket, który jako monopolista do najtańszych nie należy, dlatego i koszty wyżywienia wyższe aniżeli w innych rejonach USA. Koszty zakwaterowania, tak jak wspominałem powyżej, około 50$ na tydzień, no i piwo w nocnym klubie jakieś 5$ za browara.

Komentarze [1]

  • autor komentarza: szalony MAX, dodany 2009-08-06

    5 zielonych za browara trochę drogo, ale smak piwa w obcym kraju za pewne... bezcenne :-)

Komentuj

Czytaj również